przypominam, że mały książę na planecie pełnej innych róż ciagle myślał tylko o swojej
przypominam, że mały książę na planecie pełnej innych róż ciagle myślał tylko o swojej
Dorastając czułem się nieważny, pozbawiony głosu, zagubiony. Pewnie, że się krzywdzę, gdy nie masz głosu musisz jakoś krzyczeć.
Nie ma co się wygłupiać z człowiekiem, który zna setki sposobów na popełnienie samobójstwa.
Każdy kolejny rok zabiera cząstkę mnie.
Nie mam już pasji ani celu,
Brak mi na wszystko energii.
Miłe uczucia stały się odległe;
Śmiech ustąpił miejsce dla płaczu,
Bliskość jakby nieosiągalna.
Nadzieja została pogrzebana.
Już nie walczę,
Nie mam o co.
Istnieję,
tylko tyle.
Może następny rok odbierze mi też to.